No właśnie. Próbowałeś, wytrzymałeś ileś dni, wróciłeś. I pewnie siedzi Ci w głowie, że jesteś za słaby.
Bzdura. Ja wróciłem sześć razy i za każdym razem myślałem dokładnie to samo. Aż w końcu zrozumiałem, że problem nie siedział we mnie, tylko w tym, jak się za to zabierałem.
Osiem pytań o Twoje poprzednie próby. Na końcu masz czarno na białym, gdzie był błąd, na którym momencie dnia pękasz i co zrobić inaczej, żeby kolejny raz był ostatnim.
Wynik od razu na ekranie, bez podawania maila. Test dla osób pełnoletnich, ma charakter edukacyjny.
Na ekranie masz nazwany błąd. W mailu dostajesz pełny rozbiór: wszystkie sześć momentów, w których się sięga, i konkretnie, co zrobić z tym, na którym pękasz Ty. Bez owijania, bez straszenia zdrowiem.